Patronat branży: IBM Polska Sp. z o.o.

Nieślubne dziecko Lecha Wałęsy

03.04.2009 15:42
Coraz bardziej interesujące rzeczy wychodzą na jaw w temacie Lecha Wałęsy. Nie dość, że media odgrzebały już dość starą sprawę z jego nieślubnym dzieckiem, to na domiar złego okazuje się, że w młodości nasz noblista i były prezydent zabawiał się... sikaniem do kościelnej kropielnicy.

No, ale czegóż się nie ujawni dla przykrycia kwestii donoszenia do służb bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych na kolegów-opozycjonistów. Można nawet przyznać się do sikania do kropielnicy.

Hmmm... a skoro już jesteśmy przy tematach rodzinnych: media dziś doniosły, że chociaż prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Hussain Obama być może urodził się na czarnym lądzie to jednak wśród jego przodków można się doszukać ...piastowskich korzeni. Cóż, swego czasu Andrzej Pilipiuk pod pseudonimem Tomasz Olszakowski popełnił był powieść dla młodzieży o tym, że być może w pradziejach na ziemiach polskich rządzili czarnoskórzy królowie z Malty. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść.

Nie wiem czy Barack Hussein Obama przyznaje się do tych rzekomych piastowskich korzeni, ale na pewno bracia Lech oraz Jarosław Kaczyńscy nie przyznają się do dziadka w KPP, którego zaczął w rozpaczy długotrwałego niebytu medialnego wytykać Janusz Palikot. Dziadek w Komunistycznej Partii Polski miał być peowską odpowiedzią na dziadka w Wehrmachcie...

...ale kto dziadkami wojuje ten od dziadków ginie. Interesujące byłoby sprawdzenie czyim wnukiem jest Janusz Palikot.

Tagi: andrzej pilipiuk, barack obama, bolek, donald tusk, dziadek z wehrmachtu, janusz palikot, jarosław kaczyński, król, lech kaczyński, lech wałęsa, malta, piastowie, polska, przykrywka, rodzina, stany zjednoczone, tomasz olszakowski, usa

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeżeli nie jesteś zarejestrowany w serwisie, możesz zrobić to tutaj.

Komentarze

  • Zdjęcie
    Agnieszka Kaniecka
    analityk
    Napisała:
    To daje do myślenia.
    Niecierpliwie oczekuję newsa, kto walił wiaderkiem kolegów i koleżanki w piaskownicy.
    Czy to my poszaleliśmy czy nasi wybrańcy?
    03.04.2009 19:53
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    Ja bym to raczej określił mianem pudelkizacji polityki. Ale to już można zaobserwować od kilku lat, niestety...
    Pozdrawiam!
    03.04.2009 22:17
  • Zdjęcie
    Michał Ejchman
    Tantum Quantum
    Napisał:
    Dla mnie ciekawą kwestią jest też to, że do pracy naukowej mającej na celu ujawnienie "nowej wersji życiorysu" posłużono się raczej mało naukową metodą "rozmowy z sąsiadami". A, że - jak wiadomo - państwo Wałęsowie przez jakiś czas mieszkali w jednym z najdłyższych bloków Polski (a może nawet Europy) było z kim pogadać (może nawet udało się krzywą Gausa zbudować - taki rozmiar miała próbka)
    03.04.2009 22:38
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    "Wiedzą sąsiedzi kto za co siedzi"
    :) Pozdrawiam!
    03.04.2009 23:12